piątek, 6 stycznia 2012

04. Baalonik

Pamiętam słowa, które zabolały mnie tak strasznie. Co czułam ? Nie pytaj, nieważne.

 Pojawiłeś się , na chwilę . ZNOWU ..I za cholerę nie wiem , czy zatrzymywać Cię z całych sił i nie dać znowu odejść , czy spieprzać ile sił w nogach , jak najdalej od Ciebie...?

 Najbardziej bolą Twoje obietnice, które dały mi nadzieję najpiękniejszych chwil ...

 Mną się nie przejmuj, jestem tylko kolejnym pionkiem na kartkowanej planszy, prędzej czy później będzie "szach-mat", a ja odejdę na Twoich oczach, w Twoich łzach..

 I nie mów do mnie "kotku" . Nie mam czterech łap i nie mrucze, weź ogarnij .

 Blada twarz w oknie. Rozciągnięta koszulka. Szerokie spodenki. Rozmazany makijaż. Łzy w oczach. i brak tej głupiej chęci do życia

 A prezerwatywy zabezpieczające przed miłością są ?

 - Zamknij się.Noszę obcasy, dłuższe od twojego penisa.
- Przecież Ty nie masz obcasów.
- No właśnie.

 Nasza miłość znikła , wraz z końcem pakietu sms' ów

Chciałabym dostać 20 000zł na zakupy, najdroższą lustrzankę z MEDIA MARKT i wyje*ane najki, małego jorka i.....i Ciebie. wszystko nierealne, ale marzyć nikt mi nie zabroni , nie ?

 Stała obok niego i pytała o pogode .
- I jak się czujesz ?
- Bez ciebie beznadziejnie .

  Dziś piję za Ciebie : za twoją obojętność, ból zadawany każdego dnia, ten cholernie uwodzicielski uśmiech i nic nie znaczące spojrzenia. Twoje zdrowie.

 Dobra, koniec imprezy. wypierdalaj z mojego serca .

 100% miłości ? Taa , chyba kurwa na pet party .

 I tu siedemnasta litera polskiego alfabetu wcale nie oznacza miłości, czy Twojego imienia. tu oznacza melanżowanie. nic więcej.

 W opisie miała kropkę, zwykły interpunkcyjny znak. I nikt by nie pomyślał ile w tej kropce było zamkniętych uczuć

 Widzisz jak nam spierdala szczęście .?

1 komentarz: